Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie umiarkowane

17.61°C 1022 hPa 73%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze
Kursy walut (akt. 2026-09-01)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.7371
euro euro 1 EUR 4.3328
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.613
funt szterling funt szterling 1 GBP 5.0605
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.1794
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

BKS przegrywa na własnym boisku

Pierwsza połowa była niezbyt ciekawym widowiskiem. Gra była szarpana, z dużą ilością strat i z brakiem sytuacji podbramkowych. Przykładowo jeśli gracze Ślęzy dorzucali piłkę w pole karne zespołu z Bolesławca, to barierą nie do przejścia był Wołyński. Jedyna bramka w tej połowie padła po błędzie linii obrony Ślęzy, która niefrasobliwie podawała sobie piłkę w poprzek boiska. Ten fakt wykorzystał Filipiak, który po przechwycie wyszedł na czystą pozycję i nie dał szans Gąsiorowskiemu na skuteczną interwencję. Patrząc na to co się dzieje na boisku trener wrocławian Andrzej Ignasiak już po 30. min zdecydował się na podwójną zmianę. Nie od razu przyniosło to zmianę w stylu gry gości. Dopiero w doliczonym czasie Ślęza stworzyła doskonałą okazję do zdobycia bramki gdy po podaniu Kątnego Janas przelobował będącego daleko przed bramką Łokaja, lecz piłka przeszła tuż obok słupka. Po przerwie dominowali już przyjezdni, którzy prezentowali się od rywala lepiej pod kątem motorycznym. Gra toczyła się w zasadzie na połowie BKS Bobrzanie, który rzadko przedostawał się pod pole karne wrocławian. Gdy graczom miejscowych ta sztuka się udała, to było bardzo groźnie. W najlepszej okazji Sworacki nie trafił w bramkę z 5m. To się zemściło. W 70. min Kątny dograł do Drozda a ten płaskim uderzeniem zdobył swojego premierowego gola dla Ślęzy. Nie minęły 3 min i znów ogromna radość zapanowała w obozie gości. Rzut wolny spod linii środkowej wykonywał Synowiec, lot piłki przeciął będący dopiero od kilku minut na boisku Szymański i piłka zatrzepotała w siatce. Po tym zdarzeniu z gospodarzy zeszło powietrze i nie byli oni w stanie powalczyć choćby o remis.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - ŚLĘZA WROCŁAW 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Filipiak (24), 1:1 Drozd (70), 1:2 Szymański (73 - samob.).
Żółte kartki: Szymiczek, Kątny, Pałys.
Sędziował:Robert Ostaszewski.
Widzów: 150.

BKS BOBRZANIE: Łokaj - Wołyński, Pietrzak, Sworacki, Bryłkowski, Kotlarz, Mucha, E. Nowakowski (71 Bednarowski), Filipiak, Wojciechowski (81 Kamuda), Serkies (67 Szymański),
ŚLĘZA: Gąsiorowski - Wróblewski (31 Kątny), Szymiczek, Tarasiewicz, Łątka, Pałys, Janas, Kuligowski (46 Adamczyk), Rajter, Drozd (85 Jakubowski), Grabowski (31 Synowiec).

(GB)

Podziel się z innymi:

2011-04-03 10:05

Przybornik
Najczęściej czytane

› Planowane wyłączenie pr... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 1


› Tragiczny weekend w górach... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 1


› Czesi pokochali Karkono... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 2


› Zapowiedź 5. kolejki Kl... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 2


› ECO Sudety Jelenia Góra za... czas 2026-09-01
komentarze komentarze: 0