NO2
5.30
ug/m3
O3
55.80
ug/m3
PM10
7.90
ug/m3
PM2.5
5.80
ug/m3
Pogoda w Jeleniej Górze
bezchmurnie
- WYKOŃCZENIA WNĘTRZ
Prawo:
- Kancelaria Radcy Prawnego Wrocław
Różne:
- Bezpłatne porady prawne (2026.09.09)
Dam pracę:
- Zatrudnię do demontażu aut (2026.09.08)
Dam pracę:
- Murarz do Niemiec (2026.09.07)
Dam pracę:
- Zatrudnimy kierowców C+E (2026.09.04)
Dam pracę:
- Monter Rusztowan / Foreman / Pomocni... (2026.09.03)
Dam pracę:
- Elektryk Do Europejskich Centrów Danych (2026.08.27)
Dam pracę:
- Monter Pomp Ciepła - Trener (2026.08.27)
Dam pracę:
- Młodszy Hydraulik Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Elektryk Pomp Ciepła (2026.08.27)
Dam pracę:
- Cieśla - zbrojarz - betoniarz do Niemiec (2026.08.27)
- Zerwikaptur:
› Ratownicy GOPR z Karkonoszy szkolili się w Alpach na...
2026.09.15 21:22
- Kicior:
› Karpacz na Forum Ekonomicznym: turystyka jako szansa...
2026.09.15 20:34
- Pelikan:
› Śledztwo w sprawie bójki z udziałem policjantów w Wa...
2026.09.15 20:22
- zbyszek:
› Bezpieczny senior za kierownicą - jeleniogórska poli...
2026.09.15 19:57
- Bartek:
› Daniel Koszela w Muzeum Karkonoskim - spotkanie auto...
2026.09.15 19:07
![]() |
dolar amerykański | 1 USD | 3.7667 |
![]() |
euro | 1 EUR | 4.3445 |
![]() |
frank szwajcarski | 1 CHF | 4.6069 |
![]() |
funt szterling | 1 GBP | 5.0756 |
![]() |
korona czeska | 1 CZK | 0.1788 |
|
Ilość: |
Przelicznik: 0 PLN |
Arteniuk wstydzi się Karkonoszy?
Szperając w sieci natrafiliśmy na ciekawy wywiad z byłym szkoleniowcem Karkonoszy Tomaszem Arteniukiem jakiego udzielił Gazecie Kołobrzeskiej. Wynika z niego, iż pobyt w naszym klubie nie był specjalnym powodem do dumy dla obecnego trenera Kotwicy Kołobrzeg. Mało tego, próżno w owym tekście szukać informacji, iż pan Tomasz Karkonosze w ogóle trenował...Możemy się natomiast dowiedzieć, iż faktycznie przez trzy miesiące w Jeleniej Górze przebywał ale był - uwaga - konsultantem ds. rozwoju piłki nożnej przy prezydencie Jeleniej Góry... Co ciekawe dowiadujemy się tego, w związku z informacją, iż Tomasz Malinowski brał udział w sparingach Kotwicy już w pierwszych dniach grudnia, a towarzyszył mu w wycieczkach nad morze inny piłkarz biało-niebieskich - Daniel Zalewski.
Poniżej możecie zapoznać się z treścią wywiadu jakiego Tomasz Arteniuk udzielił Gazecie Kołobrzeskiej. Rozmowę przeprowadzono przed 7 grudnia.
Piotr Kuban
Światło w tunelu
Zbudowana, przygotowana i prowadzona przez Grzegorza Lewandowskiego drużyna kompletnie zawiodła w części jesiennej sezonu 2006/2007. Od tygodnia III-ligowi piłkarze Kotwicy Kołobrzeg mają nowego trenera. Kibice zaś - nową nadzieję. Bo dla ostatniego zespołu tabeli przyszłość może być tylko lepsza. A wydaje się, że może być całkiem dobra, bo nowy szkoleniowiec niewątpliwie jest profesjonalistą w każdym calu nie tylko na pierwszy rzut oka.
39-letni Tomasz Arteniuk na dzień dobry spytał piłkarzy: kto chce utrzymać Kotwicę w III lidze? Zgłosili się wszyscy. No to szkoleniowiec zaproponował im zgłoszenie się do przedostatniego Rodła Kwidzyn, bo tam takich zawodników będą potrzebowali. - Nie szukam piłkarzy chcących minimum. Ja szukam zawodników, którym zależy na maksimum. Interesuja mnie ci, którzy chcą wygrywać 14 meczów, a nie utrzymywać klub w trzeciej lidze. Bez takiej mentalności, takiego charakteru, nie wróżę nikomu kariery piłkarskiej - mówi nowy szkoleniowiec "Kotwy".
Tomasz Arteniuk ukończył warszawską AWF. Jest trenerem II klasy, ale od stycznia rozpocznie studia podwyższające stopień trenerski. Pochodzi z Poznania, mieszka obecnie w Międzyrzeczu. Jest wychowankiem Lecha Poznań. Jako szkoleniowiec zaczynał pracę w Obrze Zbąszyń (liga okręgowa), później z Polonią Słubice wywalczył awans z IV do III ligi. Był asystentem trenera Copijaka w I-ligowym Lukullusie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, po czym samodzielnie prowadził III-ligową Siarkę Tarnobrzeg. Następnie wprowadził do II ligi Finiszparkiet Nowe Miasto Lubawskie. Na " rugim froncie" trenował Szczakowiankę Jaworzono, a ostatnio zajmował się III-ligową Pogonią Świebodzin. Ajax Amsterdam i Hertha Berlin to kluby europejskiego formatu, gdzie odbywał staże trenerskie.
W związku z zatrudnieniem T. Arteniuka, o tydzień przedłużono zajęcia, by nowy szkoleniowiec przyjrzał się zespołowi i ewentualnie mógł podjąć pierwsze decyzje kadrowe. Rozegrano kilka treningowych meczów wewnętrznych, a my po środowym takim spotkaniu rozmawialiśmy z trenerem.
"Gazeta Kołobrzeska": - Tych kilka dni wystarczyło do wyciągnięcia wniosków?
Tomasz Arteniuk: - Już przed przyjazdem do Kołobrzegu wiedziałem sporo o Kotwicy, bo znam kilku trenerów prowadzących drużyny w tej grupie III ligi, a także kilku piłkarzy z innych zespołów. Wszyscy mówili, że to zespół z potencjałem. Przez te kilka dni przekonałem się o tym osobiście. Widzę światło w tunelu, widzę zawodników posiadających niezłe umiejętności i teraz rzecz polega na tym, żeby dokonać rzetelnej analizy i zdecydować, które pozycje wzmacniamy.
"GK": - Pierwsze decyzje kadrowe już zapadły?
T. A.: - Już wiem, że przed ciężkim zadaniem jakie nas czeka na wiosnę, nie będzie nam "po drodze" z Kobrysiem i Walkowiakiem. Ich odejście jest przesądzone. Mam dalsze przemyślenia w sprawach kadrowych, ale najpierw o decyzjach muszą się dowiedzieć sami zawodnicy, a dopiero później podamy to do publicznej wiadomości.
"GK": - Zazwyczaj trenerzy mają w przysłowiowym zanadrzu kilku dobrze sobie znanych piłkarzy, których widzieliby w nowym dla siebie zespole. Pan także?
T. A.: - Jutro przyjedzie na testy Tomek Zakierski. To stoper, z którym pracowałem w Finiszparkiecie. On pasowałaby idealnie do systemu, którym chciałabym grać w lidze. To właściwie jest jedna taka osoba. Dziś w meczu kontrolnym grało dwóch zawodników. To utalentowany junior Daniel Zalewski i Tomek Malinowski. Obaj z Karkonoszy Jelenia Góra, gdzie miałem trzymiesięczny epizod sprawowania funkcji konsultanta do spraw rozwoju piłki nożnej przy Prezydencie Miasta. Są to zawodnicy, którzy na pewno mogą uzupełnić kadrę z punktu widzenia jakości. To właściwie tyle, a zastanawiał będę się dalej nad kwestią pozyskania nowych zawodników, jeśli ktoś jeszcze wypadnie nam ze składu.
"GK": - Jakie formacje wymagają zmian?
T. A.: - Przede wszystkim brakuje nam dwóch młodzieżowców, bo nie może być tak, że bez konkurencji w rywalizacji o miejsce w składzie pozostają Paweł Grocholski i Łukasz Miklasiński. Będzie to kwestia właśnie zawodników defensywnych. To jest rzecz główna, bo rywalizacja trzecioligowa rozgrywa się właściwie na poziomie jakości młodzieżowców. Jeśli zapadnie decyzja na tak i Kamil Jackiewicz oraz Marcin Warakomski pozostaną w zespole, to do rozwiązania pozostaną nam jedynie kwestie dwóch młodzieżowców i stopera.
"GK": - Wielka rewolucja nie grozi więc zespołowi?
T. A.: - Te kilka dni obserwacji skłaniają mnie do stwierdzenia, że zespół generalnie jest rzeczywiście na wysokim poziomie. Zawodnicy podchodzą do zajęć z bardzo dużym zaangażowaniem, grają niezłą piłkę. Rewolucje raczej nigdy nie wychodzą na dobre.
"GK": - Co sądzi pan o tej grupie III ligi?
T. A.: - Jak mówią statystyki, zespoły z tej grupy, podobnie jak "śląskiej", trafiając do II ligi zazwyczaj niezadługo tam goszczą. Poziom jest wyrównany, ale nie jest to poziom na przykład grupy "podkarpackiej", która według mnie jest najsilniejszą w III lidze. My stoimy przed takim wyzwaniem, że myślenie o tym z kim mamy grać i jak wygląda grupa, nie powinno nas interesować. Musimy się skupiać na swojej piłce, musimy być zdeterminowani do osiągnięcia korzystnego rezultatu w każdym kolejnym meczu. Nie możemy rozpatrywać rundy pod kątem 14 spotkań. Nasi zawodnicy będą stali przed takim oto wydarzeniem: pierwszy mecz jest ostatnim meczem, drugi mecz - jest ostatnim meczem, trzeci - ... i tak dalej, aż do końca sezonu.
"GK": - Plan pracy na okres zimowy na pewno ma pan już przygotowany?
T. A.: - Oczywiście. Rozpoczynamy 8 stycznia 10-dniowym okresem wprowadzającym. Później 14-dniowy obóz dochodzeniowy, w trakcie którego będziemy pracowali nad wytrzymałością i siłą statyczną, plus do tego dojdzie trening koordynacji ruchowej i rytmiki ruchowej ze Szkółki Ajaksu. Następnie będziemy mieli tydzień akumulacji po tym wysiłku, po czym wyjdziemy na boisko i popracujemy nad taktyką. Wielkim plusem Kotwicy jest to, że kiedy inne zespoły będą miały do wyboru salę sportową bądź biegi w lesie, my będziemy mogli spokojnie pracować na płycie. Ograniem i przygotowaniem do gry możemy wyprzedzić inne zespoły. I musimy to zrobić.
"GK": - To jeszcze słowo o kołobrzeskim obiekcie. Jakie wrażenia?
T. A.: - Marzenie. Jeszcze gdy uda się zmodernizować stadion główny, to niemożliwością jest, by nie spróbować tu stworzyć w miarę silnego klubu piłkarskiego.
Podziel się z innymi:
2007-01-11 01:56
› Wyniki i tabela po 4. k...
2026-09-05
komentarze: 13
› Wyniki i tabela po 5. k...
2026-09-05
komentarze: 7
› 68. Wrzesień Jeleniogórski of...
2026-09-06
komentarze: 2
› Dwa tysiące cyklistów na 1...
2026-09-12
komentarze: 4
› Jelenia Góra żegna Teresę Ma...
2026-09-11
komentarze: 4







MZK JELENIA GÓRA
PKS JELENIA GÓRA
PKP
The:protocol