Startuj z JG24.pl  
Praca Kowary Polityka prywatności Redakcja Kontakt
logowanie
wpisz swój login:
wpisz swoje hasło:
załóż konto
Monitoring jakości powietrza w Jeleniej Górze

NO2

5.30

ug/m3

O3

55.80

ug/m3

PM10

7.90

ug/m3

PM2.5

5.80

ug/m3

Dane pomiarowe dla stacji Jelenia Góra. Wartości zostały odczytane dnia 2025-10-10 o godzinie 16:00.

Pogoda w Jeleniej Górze

zachmurzenie duże

3.02°C 1007 hPa 97%
Sportforever sklep sportowy Jelenia Góra
Ostatnie komentarze

- Ostra jazda:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.02.05 09:13

- Kibic:
Marek Siatrak rezygnuje ze stanowiska prezesa Karkon...
czas 2026.02.04 12:02

- Radek:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.31 08:42

- Tak, tak:
Rusza inwestycja TBS
czas 2026.01.30 21:47

- ksk:
ZORKA Sp. z o.o. - komunikat
czas 2026.01.30 15:30

Kursy walut (akt. 2026-02-06)
dolar amerykański dolar amerykański 1 USD 3.5749
euro euro 1 EUR 4.2155
frank szwajcarski frank szwajcarski 1 CHF 4.592
funt szterling funt szterling 1 GBP 4.8535
korona czeska korona czeska 1 CZK 0.174
Waluta:

Ilość:
Przelicznik:
0 PLN

Apis z kompletem punktów, ale ciężkich chwil nie brakowało

Dobry i emocjonujący mecz obejrzeli kibice w Środzie Śląskiej, gdzie Apis Jędrzychowice pokonał miejscową Polonię 3-2. Zespół gości już na wstępie dostał "gonga", bowiem efektownym uderzeniem z ok. 17 metrów prowadzenie beniaminkowi dał Jakub Biliński. - Można powiedzieć, że nasz plan na spotkanie runął już na dzień dobry. Chcieliśmy zagrać wysoko i zaskoczyć gospodarzy, a to my zostaliśmy zaskoczeni - przyznaje trener gości Gerard Jurewicz. - Później rywale wzięli nas w obroty, mogli zamknąć ten mecz, bo mieli sytuacji co najmniej na 3-0. Pogubiliśmy się i zamiast grać ze sobą to graliśmy z rywalem - mówi trener Apisu. Mimo tej przewagi Polonii udało się jędrzychowiczanom doprowadzić do wyrównania, Maciej Urbański przelobował Sebastiana Idziorka i było 1-1. - Uratowało nas nasze doświadczenie. Można powiedzieć, że gol padł w ostatnim momencie, aby jeszcze uratować przebieg meczu. Po 45 minutach byłem gotów wziąć ten wynik w ciemno - dodaje Jurewicz.
Jak mówi trener Apisu, po zmianie stron mecz się wyrównał. Apis coraz częściej dochodził do głosu, a sygnał, iż gości interesuje pełna pula dał Maciej Gargas, obijając piłką poprzeczkę po uderzeniu z rzutu wolnego. Chwilę później zawodnik wypożyczony z Karkonoszy Jelenia Góra zdobył gola efektownym uderzeniem z powietrza. - To było takie trafienie, że "Gargi" dostał nawet oklaski od miejscowych kibiców - mówi Jurewicz. Aktualni wicemistrzowie grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej poszli za ciosem i za sprawą Daniela Piechny podnieśli prowadzenie. Wg. opisu trenera Apisu, Piechno zdołał się obrócić w polu karnym rywali mając zawodnika Polonii "na plecach" i pewnym strzałem posłał piłkę do sieci. Miejscowi w ostatnich sekundach zdołali już tylko zmniejszyć rozmiary porażki. Gol Bartosz Skóry wpisał się w okoliczności tego spotkania i również mógł się podobać.
- O naszym zwycięstwie zadecydowało doświadczenie i indywidualne umiejętności. Gospodarze pokazali się z dobrej strony, walczyli z godnym podziwu zaangażowaniem. Jestem przekonany, że niejeden faworyt wyjedzie ze Środy Śląskiej bez punktów - mówi Gerard Jurewicz. - Osobna kwestia tego meczu to sędziowanie. Powiem wprost, było fatalne, a arbitrowi brak było szacunku do uczestników spotkania - dodaje.
- Po meczu czuję niedosyt. I połowa toczona przez mój zespół w dosyć szybkim tempie. Szkoda, że po szybko strzelonej bramce nie wykorzystaliśmy kilku "setek" na podwyższenie rezultatu. Zemściło się to straconą bramką w końcówce I połowy. W drugiej to ponownie brak skuteczności z naszej strony, a Apis trafił dwa razy i to zmieniło obraz meczu. Udało się zmniejszyć straty, ale na więcej zabrakło czasu - dzieli się swoją opinią trener gospodarzy Jarosław Pedryc. - Chciałoby się powiedzieć, że jako beniaminek zapłaciliśmy frycowe. Zagraliśmy dobry mecz z wymagającym i doświadczonym przeciwnikiem. Żal straconych punktów, za to cieszy zainteresowanie kibiców i wysoka frekwencja ne meczu. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy moich piłkarzy - podsumowuje szkoleniowiec Polonii.
Apis już w piątek (19 sierpnia 2022, godz. 18:00) rozegra kolejny mecz, a jego rywalem będzie Gryf Gryfów Śląski. Mecz odbędzie się w Jędrzychowicach. Polonia natomiast wybiera się do Grębocic na mecz ze Spartą (20 sierpnia 2022, godz. 17:00).

POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA - APIS JĘDRZYCHOWICE 2-3 (1-1)

Bramki: 1-0 Biliński 1', 1-1 Urbański 36', 1-2 Gargas 67', 1-3 Piechno 84', 2-3 Skóra 90'+6'.
Czerwona kartka: kierownik drużyny gości Piotr Koczwara.
Żółte kartki: Rudnicki, Kozak oraz Gargas, Mockało, Woźny, Machowski i trener Gerard Jurewicz.
Sędziował: Damian Czukiewski.

PŚŚ: Idziorek - Żbik (65' Skóra), Kozak, Rudnicki (85' Tacikiewicz), Mazurowski (65' Sinicki), Andrusiak, Skolimowski, Liberek, Dudziak, Biliński, Rybka.

Trener: Jarosław Pedryc.

APIS: Podskarbi - Piechno, E. Bystryk, P. Bystryk (88' Ferreira), Mockało, Machowski, Liszka (46' Woźny), Gargas, Woźniczka, Urbański, Szynke (65' Paradowski).

Trener: Gerard Jurewicz.

Piotr Kuban
foto: WIME

Podziel się z innymi:

2022-08-15 19:24

zobacz galerię
Przybornik
Najczęściej czytane

› Odwiedziny w szpitalu c... czas 2026-02-04
komentarze komentarze: 0


› Jeleniogórscy policjanci z... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Uchwała krajobrazowa w ... czas 2026-02-02
komentarze komentarze: 0


› Nie zatrzymał się do kont... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0


› Kradzież z otwartego au... czas 2026-02-03
komentarze komentarze: 0